Tytus co placka pokonał
Cześć! będę Wam tu opowiadał (i robił zdjęcia) o tym jak sie rozprawiam z plackiem, złymi wirusami i białaczkami. Zapraszam do regularnych odwiedzin na moim blogu! Bedzie ciekawie i wesoło!
środa, 12 września 2012
od gór aż po morze czyli wakacje 2012
pozdrowienia z wakacji :)
wszystko gra; dużo śpiewam i buduje lego; a do tego byłem na super-wakacjach!
teraz tak wygladam;
he-ej!
piątek, 10 sierpnia 2012
pożegnałem słonika!
dzisiaj pożegnałem słonika! już mi nie będzie potrzebny wiec pojechalismy rano do szpitala wojewodzkiego gdzie jest super pan doktor który mi go wyciągnał kiedy spałem. super!
w ogóle czuję się dobrze; to naświetlanie główki /8 razy codziennie byłem na kilka minut w takiej maszynie jakie są w Gwiezdnych Wojnach/ też mam za sobą więc NA DOBRE WRÓCIŁEM DO DOMU!
jak będę miał dobre wyniki wątrobowe (bo teraz przez rok muszę brać leki w domu) to pojedziemy na wakacje w góry.
strasznie fajnie!
i obejrzyjcie film Piraci z postaciami z plasteliny; dziś obejrzałem na Wieczór Filmów i polecam; śmieszny :)
w ogóle czuję się dobrze; to naświetlanie główki /8 razy codziennie byłem na kilka minut w takiej maszynie jakie są w Gwiezdnych Wojnach/ też mam za sobą więc NA DOBRE WRÓCIŁEM DO DOMU!
jak będę miał dobre wyniki wątrobowe (bo teraz przez rok muszę brać leki w domu) to pojedziemy na wakacje w góry.
strasznie fajnie!
i obejrzyjcie film Piraci z postaciami z plasteliny; dziś obejrzałem na Wieczór Filmów i polecam; śmieszny :)
poniedziałek, 9 lipca 2012
zakończyłem chemię!
tak! ostatni cytozar mi skapał 3 dni temu. teraz się usze przygotować na naświetlanie: to będzie jak rentgen ale dłużej więc muszę trenować Nieruszaniesię. Jutro idziemy z Mamą na symulację i będą mi dopasowywać kask do tego naświetlania. dwa tygodnie po 15 minut. może bedę dojeżdzął z domu ale pierwsze dni na pewno zostanę w szpitalu. mam pełno lego więc jest super zabawa bo robię epizody z Tatą i ja mam złych.
Skoro już mowa o zabawie z tatą to bardzo lubie i polecam grę Ognisty Chłopak i Wodna Dziewczyna.
http://www.gamenode.com/adventure-games/fireboy-watergirl-the-forest-temple-3/
nie powiem dlaczego -> sami zobaczcie, ale radzę Wam posadzić obok siebie drugą osobę bo inaczej będzie jatka :)
pa-a!
Skoro już mowa o zabawie z tatą to bardzo lubie i polecam grę Ognisty Chłopak i Wodna Dziewczyna.
http://www.gamenode.com/adventure-games/fireboy-watergirl-the-forest-temple-3/
nie powiem dlaczego -> sami zobaczcie, ale radzę Wam posadzić obok siebie drugą osobę bo inaczej będzie jatka :)
pa-a!
szykujcie salę rodową, czyli 5 tygodni ze sterydami
no tak było nam dobrze razem w domu (przez cały maj do połowy czerwca) że dawałem znać. to krótko: co poniedziałek jeździliśmy na kontrolę i na dwie chemie w kroplówce. w pozostałe dni głównie... jadłem :)
steka wołowego, kiełbaski z grilla (czego ciocia Becia nie pochwala) 'wstępne' śniadania o 5 rano, Mamy faszerowane papryczki i Taty jajówy; słowem - buzia mi sie nie zamykała. na tym zdjęciu tez widac, że myślę "co by tu zjeść zaraz?".
po miesiącu kiedy wjechałem winda na oddział na kontrolę to złapałem sie za ten mój brzuchol i zawołałem do pani Ewy pielęgniarki "dzień dobry! szykujcie sale rodową". naprawdę wystawal mi jak Mamie przed przyjściem Stasia.
Ale to było w czerwcu i teraz jem jak dawniej /mało/ i dużo ćwiczę w warcaby; np z Becią w parku Zielonym koło szpitala. Uważajcie na mnie! jak się skupie to jestem naprawdę świetny!
steka wołowego, kiełbaski z grilla (czego ciocia Becia nie pochwala) 'wstępne' śniadania o 5 rano, Mamy faszerowane papryczki i Taty jajówy; słowem - buzia mi sie nie zamykała. na tym zdjęciu tez widac, że myślę "co by tu zjeść zaraz?".
po miesiącu kiedy wjechałem winda na oddział na kontrolę to złapałem sie za ten mój brzuchol i zawołałem do pani Ewy pielęgniarki "dzień dobry! szykujcie sale rodową". naprawdę wystawal mi jak Mamie przed przyjściem Stasia.
Ale to było w czerwcu i teraz jem jak dawniej /mało/ i dużo ćwiczę w warcaby; np z Becią w parku Zielonym koło szpitala. Uważajcie na mnie! jak się skupie to jestem naprawdę świetny!
sobota, 28 kwietnia 2012
nie lubię wolności
muszę być w szpitalu bo mi wątrobowe podskoczyły. Ale na dworzu jest ciepło i słońce jest więc dzis po obchodzie Tata wpisał do zeszytu, że idziemy na spacer i uciekliśmy do domu. Na 6 godzin! byliśmy u babci i dziadka na Micka gdzie trochę pojeździłem na rowerze (jak pedałuję to lubię szybkość a nie wolność!) a potem u nas na Berka w ogródku: najpierw na huśtawce a potem szaleństwo ze Stachem i Wężem Ogrodowym, bo tata odkrecil wode w ogrodzie. Było tak wesoło że trzeba było nas przebrać.
Jutro też uciekamy :) możecie nas spotkać na spacerze na Reja /ale bez roweru tylko spokojny spacer bo wątroba lubi wypoczynek/ Pa!
Jutro też uciekamy :) możecie nas spotkać na spacerze na Reja /ale bez roweru tylko spokojny spacer bo wątroba lubi wypoczynek/ Pa!
sobota, 21 kwietnia 2012
mam nowego słonika
Kilka dni temu pękła mi jedna z trąbek słonika :(
słonik ma dwie rurki które wystają z mojej klatki żeby podawać leki i pobierać krewkę. pomagało mi w leczeniu 9 miesięcy no i sie zepsuło.
No wiec teraz właśnie śpię na sali operacyjnej i innym szpitalu (bo tu bardzo dobrze to robią), Tata i Mama i Stachu czekają a mi pan doktor zakłada nowy.
Bedzie bolało po tym zabiegu ale Tata mi sprawi Bionicle żebym miał przyjemność.
jeszcze trochę i... do zobaczenia na rowerze, na plaży, na placu zabaw, na jedzeniu słodyczy, na basenie!
słonik ma dwie rurki które wystają z mojej klatki żeby podawać leki i pobierać krewkę. pomagało mi w leczeniu 9 miesięcy no i sie zepsuło.
No wiec teraz właśnie śpię na sali operacyjnej i innym szpitalu (bo tu bardzo dobrze to robią), Tata i Mama i Stachu czekają a mi pan doktor zakłada nowy.
Bedzie bolało po tym zabiegu ale Tata mi sprawi Bionicle żebym miał przyjemność.
jeszcze trochę i... do zobaczenia na rowerze, na plaży, na placu zabaw, na jedzeniu słodyczy, na basenie!
niedziela, 1 kwietnia 2012
niezwykły dzień :()
było u nas dzisiaj 5 zbójników i jedli moje krakersy! w dodatku wszystkie moje książki dostały nóg i zaczeły chodzic po sali. żeby tego było mało to była u nas pani żona prezydenta Gruzji, która jest z Holandii.
A za chwilę przyjdzie Jazz Power (czyt: Jack Sparrow) i otworzy kufer ze skarbami!
A za chwilę przyjdzie Jazz Power (czyt: Jack Sparrow) i otworzy kufer ze skarbami!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


