poniedziałek, 9 stycznia 2012

pani doktor, frytka i ja

Gwiazdke spedziłem w szpitalu ale razem z Mamą, Tatą i Stasiem Chudą Skarpetą. Moj braciszek byl pierwszy raz w szpitalu u mnie wiec mu wszystko pokazalem: od swietlicy po lodowke. Nawet poszedl do pań pielegniarek i zaczal tanczyc jak myszka miki na druciku (czyli tylko nogi tancza, reszta sie nie rusza).
Potem mialem dobre wyniki i na Sylwestra bylem w domu i jadlem szuszi i do wpoldodrugiej ogladalem sztuczne ognie. I byla noc filmów.

Kiedy bylem na kontroli (na parterze) przed sylwestrem to odwiedzilem kolegow (na 2 pietrze) i wzialem jedna frytke od mamy Hubercika. A frytki są na liście niezdrowego jedzenia; wiadomo.
I zjeżdzam sobie windą z mamą i frytką w ręku, drzwi sie otwierają a tu... moja pani doktor Irga! Szybko włożyłem frytkę do buzi i sie usmiechnąlem. Ufff.... nie zauważyła :)

pozdrawiam z Iranu!

4 komentarze:

  1. Ale jesteście super!!! Hehe...

    A ja nie znałam tego bloga; widzę, że mam w czym nadrabiać zaległości.

    Mega ściskam i podziwiam

    Tytusowy talent pisarski.

    Ukłony do pasa

    hopsasa,

    ciotka A.


    Ps. Pozdrowienia dla Frytki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciociu A.a.a.a-psik! :)
      idziemy jutro sany; cho z nami!!!
      dzis blismy na reja i jest super - robimi wyscigi z przeszkodami!

      Usuń
  2. Hej Tytus ,

    Czytamy,czytamy..
    Tym Iranem nas zainteresowałeś bo my jako Sarmaci czujemy miętę do perskich klimatów.
    Nas kręci oprócz delfinów to :
    http://youtu.be/gfgOYsWnisk
    Pozdrawiamy chłopki z Falenicy!

    Ignacy&Jaś&Igor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bojs!!!
      nietuzinkowy ten Wasz filmik! dzieki; Forza Falenica!

      Usuń