Dziś są moje urodziny i byłem na przepustce w domu cały dzień. No bo jestem od 10 dni z powrotem w szpitalu. Wczoraj byliśmy z tatą na sankach
i pewnie jutro też pójdziemy bo spadło dużo śniegu. Muszę nacieszyć się zabawą na dworzu bo za chwile znów będę 6 dni podłaczony do worka a wtedy nie ma wychodzenia.
Dostałem lego power miners lavatraz i chwytacza! do tego bionikle i puzzle i książkę i robo-insekta z puszki! Super dzień.
O! a tak mozna jeździć w lesie nawet jak jest mało śniegu!
Pa-a!
Tytus, jesteś wielki! Sześć lat, no no.... :)
OdpowiedzUsuńStu latek, życzę!
Buzi,
ciotka A.